Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi magicola z miasteczka ŻYWIEC. Mam przejechane 17100.52 kilometrów w tym 123.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.89 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1205 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Nie mam rowerów...

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy magicola.bikestats.pl
  • DST 123.00km
  • Czas 05:59
  • VAVG 20.56km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tego mi trzeba było....

Niedziela, 23 września 2007 · dodano: 23.09.2007 | Komentarze 1

Tego mi trzeba było.... Po tak długiej przerwie, nareszczie udało mi się przekroczyć "setkę"....dwie granice zaliczone i masa wspaniałych widoków, a do tego ta rewelacyjna pogoda! Czego tu więcej sobie życzyć.....:)
Trzebinia - Juszczyna - Bystra - Cięcina D. - W. Górka - Milówka - Rajcza - Ujsoły - Glinka - Przełęcz Ujsolska - Prz. graniczne - Novot - Zakamenne - Lokca - Namestovo - Żubrohlava - Rabca - Oravska Polhora - Przełęcz Glinne - Prz. graniczne - Korbielów - Krzyżowa - Jeleśnia - Pewel M. - Świnna




  • DST 77.00km
  • Czas 04:05
  • VAVG 18.86km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś zdecydowanie cieplejszy

Sobota, 22 września 2007 · dodano: 22.09.2007 | Komentarze 0

Dziś zdecydowanie cieplejszy dzień, mimo początkowo zimnego wiaterka. Wreszczie udało mi się odwiedzić Szczyrk, a podjazd na Salmopol był wręcz przyjemnością, czego nie można powiedzieć o zjeździe....brrr zimno!!! Dziś stwierdziłam, że niektórym bikerom strasznie trudno podnieść rękę, by pozdrowić....no cóż nie jest to obowiązek, ale zawsze jest przyjemniej, gdy się mija na drodze...
Podlesie - Pietrzykowice - Lipowa - Godziszka - Buczkowice - Szczyrk - Przełęcz Salmopol (934m n.p.m.)- Szczyrk - Godziszka - Lipowa - Twardorzeczka - Radziechowy - "Horolna" - "Zielona" - droga S69 - Żywiec




  • DST 61.00km
  • Czas 03:18
  • VAVG 18.48km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pogoda piękna i dużo słońca,

Piątek, 21 września 2007 · dodano: 21.09.2007 | Komentarze 2

Pogoda piękna i dużo słońca, jednak w lesie przewiało mnie całą... Potem już, czym bliżej domu pełen relaksik w słoneczku...
Świnna - Pewel M. - Rychwałdek - Rychwałd - Łękawica - Kocierz Basie - Kocierz Moszczanicki - Zadziele - Tresna - Czernichów - Międzybrodzie Żywieckie - Tresna - Moszczanica




  • DST 61.00km
  • Czas 03:26
  • VAVG 17.77km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień zapowiadał się super

Wtorek, 18 września 2007 · dodano: 18.09.2007 | Komentarze 0

Dzień zapowiadał się super i ochota do jazdy była wielka....jednak zapowiedzi sprawdziły się, w szybkim tempie napłynęły chmury i zjazd z Żaru już nie należał do przyjemnych. Dawno nie odwiedziłam mojej ulubionej góry i mimo wszystko wyjazd na nią sprawił mi wielką radość......ach te widoki na żywiecczyznę...
Rychwałd - Rędzina - Zadziele - Tresna - Czernichów - Międzybrodzie B. - Żarnówka - Porąbka (zapora)- Międzybrodzie Żywieckie - Żar - Tresna - Moszczanica - Żywiec




  • DST 69.00km
  • Czas 04:11
  • VAVG 16.49km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Plany na dzisiejszą wycieczkę

Poniedziałek, 17 września 2007 · dodano: 17.09.2007 | Komentarze 0

Plany na dzisiejszą wycieczkę były całkiem inne....jednak została ona zmodyfikowana i w rezultacie dzień był bardzo, bardzo udany. Widać powoli zbliżającą sie jesień, ale i tak serce się raduje na te piękne górskie widoki...
Trzebinia - Juszczyna - Bystra - Cięcina Dolna - Węgierska Górka - Czerwieńska Grapa - Kamesznica Złatna - Laliki - Krutaki - Tarliczne - Kiczora - Przełęcz Kotelnica - Nieledwia - Milówka - W. Górka "Zielona" - nowa droga - Browar - Żywiec




  • DST 62.00km
  • Czas 03:21
  • VAVG 18.51km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzionek przed południem nie zachęcał

Niedziela, 16 września 2007 · dodano: 16.09.2007 | Komentarze 0

Dzionek przed południem nie zachęcał do jazdy, wiatr był dość zimny. Wraz z upływem kilometrów i czasu robiło się coraz lepiej... Ogólnie wycieczka bardzo udana i forma powoli powraca :). A jutro...zobaczymy co przyniesie los :-)
Świnna - Pewel M. - Jeleśnia - Sopotnia W. (wodospad) - Sopotnia W. Kordon - Pewel W. - Kocurów




  • DST 85.00km
  • Czas 04:21
  • VAVG 19.54km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po bardzo, bardzo długiej

Piątek, 14 września 2007 · dodano: 14.09.2007 | Komentarze 0

Po bardzo, bardzo długiej (ale przyjemnej dla mnie) przerwie w rowerkowamiu nareszcie ja i rowerek staliśmy się jednym.... Znowu poczułam jaka to wielka frajda i ponownie nacieszyłam oczka pięknymi widokami. Zimny wiatr dał się jednak we znaki przy powrocie...ale co tam :)
Świnna - Pewel M. - Jeleśnia - Przyborów - Koszarawa Cicha - Lachowice - Kurów - Kocońska Góra - Ślemień - Gilowice - Łękawica - Kocierz Basie - Zakocierz... - Rychwałd




  • DST 92.00km
  • Czas 04:39
  • VAVG 19.78km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wyjazd był bez konkretnego

Niedziela, 27 maja 2007 · dodano: 27.05.2007 | Komentarze 6

Wyjazd był bez konkretnego celu, bo kierunek zmieniał się ze względu na czarne chmury i trzeba było zmykać tam, gdzie jaśniej... :). Momentami wiatr wręcz zatrzymywał w miejscu, ale nawet udało się trochę popedałować. Dziś jednak forma trochę zawiodła....może za mało "paliwa" lub coś w powietrzu.... No cóż, czasem tak bywa.
Żywiec (nowa droga za browarem)- W. Górka - "Cesarka" - Cięcina Dolna - Bystra - Juszczyna - Prz. "U Poloka" - Sopotnia M. - Jeleśnia - Pewel M. - Rychwałdek - Rychwałd - Łękawica - Kocierz - Zakocierz... - Kocierz Moszczanicki - Łękawica - Rychwałd




  • DST 41.00km
  • Czas 01:55
  • VAVG 21.39km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po gorącym dniu wieczór

Czwartek, 24 maja 2007 · dodano: 24.05.2007 | Komentarze 3

Po gorącym dniu wieczór wymarzony do wytchnienia na rowerku... Czasem warto wpaść po swojskie drożdżówki do małej piekarni w Sopotnii Wielkiej, które przypominaja smaki z dzieciństwa :)....
Swinna - Pewel M. - Jeleśnia - Sopotnia W. (piekarnia -szkoła- wodospad) - Sredniówka - Krzyżowa - Jeleśnia - Pewel M - Swinna...




  • DST 27.00km
  • Czas 01:38
  • VAVG 16.53km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś krótko, ale "treściwie"....

Poniedziałek, 21 maja 2007 · dodano: 21.05.2007 | Komentarze 0

Dziś krótko, ale "treściwie".... Najpierw wyjechałam do sanktuarium w Przyłękowie drogą pielgrzyma... Zastanawiam się tylko, jak tam wychodzą starsze osoby, bo w pewnych momentach stawiało rower do góry i tak przez 1300m :). Potem krótszy, ale równie wymagający podjazd na Rychwałdek. Jazda w górach ma to do siebie, że każdy zjazd trzeba solidnie odpracować pod górę, ale to jest właśnie najlepsze... Forma taka jak trzeba :)
Świnna - Przyłęków (sanktuarium) - Pewel Mała - Rychwałdek - Rychwałd - Moszczanica i domek